Można powiedzieć, że poszukiwanie własnego stylu jest procesem podobnym do tego, który zbliża Cię do zrobienia handspringa ;-) Jednym wystarczy kilka podstawowych ćwiczeń, innym potrzebne są dodatkowe mobilizacje, wszystko zależy na jakim etapie aktualnie się znajdujesz.
Ja od zawsze byłam zafascynowana szkicami, więc tutaj u mnie niewiele się zmieniło. Wszystkie moje zeszyty w czasach szkolnych były wypełnione rysunkami. Rysowałam rozmaite rzeczy, począwszy od gotyckich czcionek, na portretach kończąc. Szukałam innych rysunków, które mi się podobały i próbowałam je przerysować po swojemu.
Szukałam czegoś, co odzwierciedla poniekąd moją osobowość. Klasyczny, a zarazem oryginalny styl - tak myślę, że te słowa idealnie określają mnie i moje prace.
Pole dance, z którym jestem związana od 9 lat, szkice, które towarzyszą mi od młodzieńczych lat i mroczna natura, która wychodzi na każdym kroku wzajemnie się uzupełniają tworząc przy tym całkiem fajny obraz.
